Podparcie, które ma kluczowe znaczenie
Bez podparcia głowy i szyi nie da się porządnie wyspać w fotelu – głowa opada do przodu lub na bok, a Ty budzisz się co kilka minut. Poduszka podróżna Mlily Travel 2.0 rozwiązuje właśnie ten problem: rdzeń z gęstej pianki z pamięcią kształtu dostosowuje się do każdej pozycji głowy, niezależnie od tego, czy śpisz na plecach, na boku, czy z głową odchyloną do tyłu. Sprawdza się na każdym fotelu i w każdym pojeździe, a poszewkę można zdjąć i prać w pralce w temperaturze 40°C – dzięki temu podczas podróży nie musisz martwić się o nic dodatkowego.
Ciemność na zawołanie
Światło z ulicy, ekran sąsiada, poranne słońce w oknie pociągu – wszystko to utrzymuje mózg w stanie czuwania. Jedwabna maska do spania całkowicie blokuje światło, a jedwab nie podrażnia skóry ani rzęs, co w przypadku masek syntetycznych często powoduje nieprzyjemne odciski. Dla bardziej wrażliwych oczu lub na dłuższe loty dostępna jest również wersja 3D – tak wyprofilowana, że w ogóle nie uciska oczu, nawet podczas snu na boku.
Ubrania, w których można nawet spać
Do pracy nie wybierasz zbytnio ubrań, ale na wakacje już tak. Luźniejsze ubrania z oddychającego materiału oszczędzą ci godzin dyskomfortu – ciasne szwy i tkaniny syntetyczne to pierwsza rzecz, która cię obudzi po czterech godzinach spędzonych w fotelu.
Co (nie) pić przed podróżą
Kawa, napój energetyczny lub alkohol przed snem w fotelu = zły pomysł, nawet jeśli się tak nie wydaje. Kofeina opóźnia zasypianie o wiele godzin, alkohol wprawdzie usypia szybciej, ale zakłóca sen w trakcie podróży. Herbatka ziołowa bez kofeiny to nudny, ale skuteczny wybór.
Taktyka wyboru miejsca
Podróżujesz sam? Wybierz miejsce przy oknie – zyskasz oparcie dla głowy i nikt nie będzie Cię budził, przechodząc korytarzem. Nie bój się też powiedzieć personelowi, że chcesz odpocząć w spokoju – oszczędzi Ci to niepotrzebnego budzenia się z powodu przekąsek, których i tak nie chcesz.
Autor artykułu
Marie Heglas
Marie jest specjalistką ds. treści w DlaSpania. Tekst reklamowy nie jest dla niej tylko ozdobnikiem – to narzędzie, które ma pomóc klientowi w podjęciu decyzji. Wierzy w teksty oparte na precyzji i rytmie, a nie na efektach. Potrafi uprościć skomplikowane informacje tak, aby nie straciły znaczenia ani kontekstu. W marketingu pracowała w różnych kategoriach i na różnych rynkach – nauczyło ją to, że dobry tekst nie przytłacza czytelnika, ale prowadzi go do kolejnego kroku bez zbędnego wahania.